Konkretny dzień, kolejny raz padam na
twarz. Jestem tak wykończona że jedyne o czym marzę to łóżko, cipeła kołderka i
ktoś obok. Wróciłyśmy od Baśki i pół dnia ogarniałyśmy milion wiśni na
drzewkach, ale przynajmniej nie spędziłysmy kolejnego dnia na leżeniu w łóżku,
później Żarów i mieszkanie Baśki - part II. Przyjechałyśmy, Wilk zamiast na
prawko siedział u Baśki, pogadałyśmy może z 20 minut i nawet nie wiem kiedy z
Wilkiem zasnęłam na dwie godziny, haha. Jetsesmy miszczami, czuję się jakby
jednocześnie urwał nam się film. Później nieogar, że jestesmy same w pokoju i
nawet nie wiemy jakim cudem tyle spałyśmy. Zwinęłam się do Parku z Dawidem,
kolejny dzień z kolei mam wrażenie że to sen, bajka, nie wiem. Rozmawiamy,
siedzimy w ciszy, obok siebie, zdala od siebie, wszystko mi obojętne. Dziękuję
za miłe popołudnie Wam, drugi dzień z rzędu już, nie wierzę że to wszystko się
dzieje, potrzebuję tu teraz Mirki która chyba najlepiej to rozumie, dziękuję
niesamowicie za wsparcie Wilka i Patryka, jesteście niesamowici, bez kitu :* I
choć dziś w parku poleciało mi kilka łez, to do teraz nie wiem, czy to łzy
szczęścia czy smutku,, pojęcia nie mam. Ale od środka niszczy Mnie tyle myśli i
uczuć że nie ogarniam, jak tyle mogło się zmienić w tak krótkim czasie.
Dziękuję. :)) Teraz szybkie pakowanko, bardzo szybkie i musimy lecieć spać,
jutro rano kolejna bardzo wczesna pobudka bo nie mamy zwyczajnie innego wyjścia
- pociąg o 5:30 zawsze spoko, kolejny raz godzina nudy na dworcu, ale damy radę
kochanie, jak zawsze, buzi :*
TO BYŁ NAJLEPSZY POBYT TU U CIEBIE, NIE
ZDAJESZ SOBIE SPRAWY ILE DOBRYCH WSPOMNIEŃ STĄD WYWIOZĘ DO RYBNIKA, KOCHAM CIĘ
PRZENAJMOCNIEJ I NIE WIEM JAK CI SIĘ ZA TO WSZYSTKO CO TU SIĘ WYDARZYŁO
ODWDZIĘCZĘ, JESTEŚ NAJLEPSZĄ DZIEWCZYNĄ JAKĄ MOGĘ MIEĆ, HAHAHA, LOOOOOVE <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz