niedziela, 11 sierpnia 2013
spadające gwiazdy i spełniające się marzenia :-)
Plany jak to plany, uległy zmianie w ciągu 5 minut ale szczerze? Nie żałuję ani odrobinkę! No może, taką maleeńką, ale nic poza tym. Magiczna jak to magiczna, nie wczoraj to następnym razem. A wczoraj? Chodzenie tam i z powrotem jak to zwykle bywa na Rybniku - ogródki, Santana, park, rury, ogródki, monter - koniec przygody. Jeden z tych powrotów do domu, który do krótkich nie należy, oj nie. Dużo myśli, słów, niepotrzebnych gestów.. Właściwie wszystkiego o dużo za dużo, ale tak po prostu ostatnio to jest i tyle, nic na to nie poradzimy, no. Kocham Cię i dziękuję za "Popatrz na niebo - spadająca gwiazda kochanie i proszę cię, pomyśl sobie życzenie" A ono? Jakby w ogóle mogło być inne? Nie ma takiej opcji, jedno jedyne, siedzące w mojej głowie od kilku dobrych tygodni :-) Kocham Cię, dziękuję, przepraszam, jesteś wszystkim :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz