poniedziałek, 19 sierpnia 2013

brenna z Pawłem, miasto z Dżoli, Juleczką i Lili :*

Świetny dzień od pierwszej do ostatniej minuty :) Od rana Brenna z mamą i Pawłem, słoneczko, woda, dzieciaczki, ludzie, zapach grilla wokół, piwko, opalanko, pływanie, topienie się, nurkowanie, leżenie, po prostu bycie razem, sami, z dala od Rybnika - nic innego nie mogłam sobie wymarzyć :) Dziękuję kochanie :*

A po Brennej miasto z miśkami, spacer, park, zdjęcia, lody, kupa na chodniku - oliwka mistrz, hahaha :* Juleczka, rozmowy, śmiech, wszystko naraz :) Lubię spędzać czas z tak bezproblemowymi ludźmi jak Wy, nie myśleć o niczym co mnie denerwuje, po prostu być, śmiać się i rozmawiać, nic więcej do szczęścia nie jest mi zupełnie potrzebne :) Na sam koniec dnia pomoc bratu, oczywiście z 5 minut pracy zrobiło się 50 minut, ale daliśmy radę, bo kto jak nie my? chwilka do domu i wieczór z Pawłem.

Dziękuję wszystkim, jedna z tych lepszych niedziel zdecydowanie :) !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz