niedziela, 21 lipca 2013
pniowiec
Dzień spędzony w stu procentach z Pawłem :) Dziękuję kochanie z całego serduszka, za leżenie na kocu i patrzenie w niebo, za spokój, ciszę, wyrozumiałość, to że nie chcesz mnie słuchać bo dawno nie kąpałam się przez bite 2h w tak brudnej wodzie z glonami i stworzonkami (normalnie uciekam po pięciu minutach), noszenie, słowa, WODĘ GAZOWANĄ - od dziś to zdecydowanie nasz ulubiony napój w kazdej sytuacji, hahahaha, lepsze niż woda z mydłem, nie powiem. Kocham Cię i dziękuję, bo potrzeba nam czasem dnia z dala od wszystkich i wszyskiego :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz