piątek, 22 czerwca 2012

wypad do Magdy z Karolajną.

Cześć! Chciałabym móc zatrzymać kilka dobrych wspomnień z tych wakacji dla siebie, móc zebrać swoje myśli, przeżycia i wszystko co dzieje się wokół w jednym miejscu, abym zawsze mogła do tego wrócić, powspominać, wywołać uśmiech na swojej twarzy kiedy będzie na prawdę ciężko i przypomnieć sobie za każdym razem, kiedy wszystko będzie się waliło po kolei że mam wokół siebie tak wspaniałych ludzi. :))


Dziś wypad na rowery w sumie średnio nam się udało, bo najpierw pogoda nie ta, a później problem z rowerem ale jak zawsze dałyśmy radę, wymyśliłyśmy spacer, pod największą górkę świata chyba, a później przez las z wszystkimi możliwymi pająkami i robakami, ale co tam. Dotarłyśmy nad BARDZO CZYSTY staw, porobiłyśmy trochę zdjęć, Magda z dobrym serduszkiem użyczyła nam cytrynówki z euro, haha. Pyyychotka, plus dużo śmiechu i mojej głupoty której za pewne macie nie raz dość i w sumie Wam się nie dziwię, ale bez tego byłoby nudno, nie powiecie że nie :D + tylko My potrafimy grać w bardzo mądrą grę jak na piątkowy wieczór, słuchając przy tym piosenek BEP bodajże z 2000 roku, tylko My, a jakże!











 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz