+ Rozmowy, rozmowy, rozmowy. Te wczoraj obok mojego domu, te dziś u
Ciebie, to wszystko co dzieje się i jest między nami, tylko dla nas,
NIKT nie ma pojęcia jak to właściwie wszystko jest i jestem taka
szczęśliwa, że to jest nasze, choć piszę dużo i każdy myśli, że wie
wszystko.. A tak na prawdę NIKT nie wie NIC o Pawle, o Mnie, o Nas tym
bardziej. Kocham Cię i na prawdę dziękuję że jesteś, za te ponad 3
miesiące, najlepsze w moim życiu, choć nienawidzę mówić o uczuciach to
wiesz jakie to wwszystko ma dla Mnie znaczenie :) :*
czwartek, 20 czerwca 2013
zalew rybnicki z Klimeczkiem
Plan? Spontan! Zero kminienia jak, co, gdzie, o której, z kim. Jeden telefon i po kilkunastu próbach w końcu dotarłyśmy nad zalew. Późno, bo późno ale ile my się już na te rowery zgadywałyśmy to nie wnikam.. Słoneczko, rowery, najlepszy humor, dawno nie widziałam się sama z Klimkiem, także wszystko na olbrzymi plus! Choć szkoda że nie wcześniej, bo nasze pyszczki złapałyby troszkę słoneczka i można by się pochwalić że wyglądamy choć troszkę jak murzynki! Do tego wracając, odwiedziłyśmy Lile, też w sumie przypadkiem całkowitym, plac zabaw i zabawy typowe dla dzieciaczków +6 lat, ale cicho! Pośmiały się, powygłupiały, pogadały i na miasto na kooołach, wjycie jako, haha. Do Pawła pod focus, kolejna dawka śmiechu i szczęścia w jednym miejscu i wykończona do domu :(
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz